Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wafle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wafle. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 marca 2013

Test 6. Hiper, Super czy może dyskont?

Dziś test będzie trochę niecodzienny, ponieważ nie zajął się jednym produktem lecz całym ich koszykiem. Chciałem sprawdzić w którym hipermarkecie lub dyskoncie najlepiej robić zakupy ze względów czysto ekonomicznych. 

Koszyk produktów

By móc porównywać kolejne sklepy musiałem ustalić listę produktów, które będę brał pod uwagę. Po długotrwałej i dogłębnej analizie ustaliłem, że najbardziej reprezentatywne będą:
 - chleb krojony o masie 500 gr
 - mąka o masie 1 kg
 - cukier o masie 1 kg
 -  woda mineralna niegazowana - 1,5l
 - makaron w paczce, cena w przeliczeniu na 500 gr
 - wafel czekoladowy, najtańszy z możliwych
 - mleko UHT 1,5%, 1l

Wybrałem te produkty, ponieważ podstawą naszych codziennych zakupów są właśnie artykuły spożywcze. Chciałem też, by były one jak najbardziej popularne, ponieważ miałem dzięki temu pewność, że znajdą się w każdym sklepie.

Testowane sklepy


Na pierwszy ogień trafił sklep, który jest chyba ulubionym wśród studentów. Nie ma w tym zresztą nic dziwnego, ponieważ po rozmieszczeniu kolejnych Polo Marketów widać, że celują oni właśnie w tą grupę docelową. Sklep z tym właśnie szyldem znajduje się praktycznie przy każdym wydziale UMK w Toruniu. Sprawdźmy jednak czy cenowo faktycznie jest tak, jak informują slogany reklamowe:


 - chleb krojony o masie 500 gr - 1,99zł
 - 2 bułki - 0,58 zł
 - mąka o masie 1 kg - 1,55zł
 - cukier o masie 1 kg - 3,49zł
 -  woda mineralna niegazowana - 1,5l - 0,69zł
 - makaron w paczce, cena w przeliczeniu na 500gr - 1,61zł
 - wafel czekoladowy, najtańszy z możliwych - 0,95zł
 - mleko UHT 1,5%, 1l - 1,99zł

Łączny koszt koszyka produktów: 12,86zł


Do Tesco podchodziłem z dużym dystansem, ponieważ dziwnym trafem uważałem ten sklep za najdroższy z tych najtańszych. Ten test był więc bardzo przydatny i dla mnie, bo była świetna okazja by skonfrontować narosłe stereotypy:


- chleb krojony o masie 500 gr - 0,83zł 
 - 2 bułki - 0,56zł
 - mąka o masie 1 kg - 1,49zł
 - cukier o masie 1 kg - 3,48zł
 -  woda mineralna niegazowana - 1,5l - 0,59zł
 - makaron w paczce, cena w przeliczeniu na 500 gr - 1,49zł
 - wafel czekoladowy, najtańszy z możliwych - 0,99zł
 - mleko UHT 1,5%, 1l - 1,99zł

Łączny koszt koszyka produktów: 11,42zł

Tesco zostaje więc aktualnie liderem, chociaż należy też tutaj dodać, że chleb w ich ofercie był wyjątkowo tani, ponieważ kosztował 0,99zł za 600 gr i oznaczony jako promocja. Uznałem jednak, że to tylko plus Tesco, że daje taką ofertę swoim klientom i powinien liczyć cenę promocyjną, a nie tą sprzed obniżki. Zwłaszcza, że często jeżeli jest obniżka na jeden produkt, to cena innego zostaje podwyższona, a analiz starych cen innych produktów nie miałem.



Czas natomiast na Biedronkę czyli mojego osobistego faworyta. Uważałem, że jeżeli nie można płacić tam kartą płatniczą, a jedynie gotówką to musi mieć to przełożenie na ceny produktów, które powinny być odpowiednio niższe. 


- chleb krojony o masie 500 gr - 1,59zł 
 - 2 bułki - 0,56zł
 - mąka o masie 1 kg - 1,49zł
 - cukier o masie 1 kg - 3,43zł
 -  woda mineralna niegazowana - 1,5l - 0,65zł
 - makaron w paczce, cena w przeliczeniu na 500 gr - 1,29zł (2,57 za opakowanie 1kg)
 - wafel czekoladowy, najtańszy z możliwych - 0,95zł
 - mleko UHT 1,5%, 1l - 1,95zł

Łączny koszt koszyka produktów: 11,91zł

Jak widać więc Biedronka wyprzeda Polo Market ale plasuje się tuż za Tesco, które skorzystało na swojej promocji chleba i wciąż pozostaje liderem. 

Jak wiemy Lidl już nie "jest tani", ba nawet już nie "ceni jakość". Teraz Lidl to "mądry wybór", sprawdźmy czy poparty też niskimi prokonsumenckimi cenami


- chleb krojony o masie 500 gr - 1,59zł 
 - 2 bułki - 0,56zł
 - mąka o masie 1 kg - 1,55zł
 - cukier o masie 1 kg - 3,45zł
 -  woda mineralna niegazowana - 1,5l - 0,65zł
 - makaron w paczce, cena w przeliczeniu na 500 gr - 1,19zł za spaghetti (1,29zł za świderki)
 - wafel czekoladowy, najtańszy z możliwych - 0,99zł
 - mleko UHT 1,5%, 1l - 1,95zł

Łączny koszt koszyka produktów: 11,93zł

Lidl więc to "mądry wybór" zwłaszcza jak chcemy robić spaghetti :) Bo cena innych produktów nie wygląda źle ale też szału nie robi. Jak na razie miejsce trzecie, tylko przed Polo Marketu.


Netto to sieć dyskontów nie tak rozwinięta jak wyżej wymienieni konkurencji ale także i on liczy się miejskim ryku. Sprawdźmy więc czy mniejszy rozgłos, a co za tym idzie mniejsze nakłady na reklamę pozwolą ustalić też niższe ceny.



- chleb krojony o masie 500 gr - 1,59zł 
 - 2 bułki - 0,56zł
 - mąka o masie 1 kg - 1,48zł ( jeżeli zakupimy opakowanie o masie 2,5kg za cenę 3,71zł)
 - cukier o masie 1 kg - 3,45zł
 -  woda mineralna niegazowana - 1,5l - 0,65zł
 - makaron w paczce, cena w przeliczeniu na 500 gr - 2,38zł
 - wafel czekoladowy, najtańszy z możliwych - 0,99zł
 - mleko UHT 1,5%, 1l - 1,95zł

Łączny koszt koszyka produktów: 13,05zł


Deklasacja wszystkich rywali, niestety nie tak jak życzyliby sobie klienci, ponieważ oferta Netto jest jak na razie najdroższa ze wszystkich jakie analizowałem.



Po serii dyskontów czas na przedstawiciela hipermarketów. Jak widać po samym logo Real, który już niedługo zostanie wykupiony przez Auchan, promuje się właśnie jako sklep z niskimi cenami. 



- chleb krojony o masie 500 gr - 1,99zł 
 - 2 bułki - 0,54zł
 - mąka o masie 1 kg - 1,45zł 
 - cukier o masie 1 kg - 3,45zł
 -  woda mineralna niegazowana - 1,5l - 0,69zł
 - makaron w paczce, cena w przeliczeniu na 500 gr - 1,61zł
 - wafel czekoladowy, najtańszy z możliwych - 0,89zł
 - mleko UHT 1,5%, 1l - 1,99zł

Łączny koszt koszyka produktów: 12,61zł

Real nie jest może i najtańszy ale też i cenami nie odbiega od konkurentów. 12,61zł to wynik jak najbardziej dobry i zarząd może być zadowolony :)

DELIKATESY STAROPOLSKIE 

Po hipermarketach i dyskontach nadszedł czas na sklepy znane z tego, że są droższe od konkurencji. Warto sprawdzić jednak o ile i czy jest to różnica nie do zaakceptowania. Pierwszym takim sklepem są Delikatesy Staropolskie mające swoją siedzibę na Rynku Nowomiejskim. Ceny przedstawiały się następująco:


- chleb krojony o masie 500 gr - 1,60zł 
 - 2 bułki - 0,40zł
 - mąka o masie 1 kg - 2,29zł
 - cukier o masie 1 kg - 4,99zł
 -  woda mineralna niegazowana - 1,5l - 1,19zł
 - makaron w paczce, cena w przeliczeniu na 500 gr - 2,38zł
 - wafel czekoladowy, najtańszy z możliwych - 1,29zł
 - mleko UHT 1,5%, 1l - 2,89zł

Łączny koszt koszyka produktów: 17,03zł


Jak widać nazwa zobowiązuje. Delikatesy to jednak Deliaktesy i zwykły student, który drży o każdą złotówkę nie powinien się tam zbytnio zapędzać. 

DELIKATESY "SARA" 24H

Kolejnymi delikatesami jakie przetestowałem były te otwarte całą dobę (a w sumie przez 23h i 30 min, ponieważ jest przerwa miedzy 2:30, a 3:00). Tutaj oczywiście spodziewałem się cen najwyższych i się nie zaskoczyłem:


- chleb krojony o masie 500 gr - 3,00zł 
 - 2 bułki - 0,50zł
 - mąka o masie 1 kg - 2,90zł
 - cukier o masie 1 kg - 5,90zł
 -  woda mineralna niegazowana - 1,5l - 1,90zł
 - makaron w paczce, cena w przeliczeniu na 500 gr - 2,38zł
 - wafel czekoladowy, najtańszy z możliwych - 1,60zł
 - mleko UHT 1,5%, 1l - 3,20zł

Łączny koszt koszyka produktów: 21,38zł

Końcową ceną byłem zaszokowany. Wiadomo, że sklepy całodobowe mają swoją specyfikę ale nie spodziewałem się, że różnica będzie aż tak wielka. No cóż miejsce ostatnie mamy już chyba rozdane.

SKLEP SPOŻYWCZY "Franczyk Grzegorz"

Ostatnim typem sklepów jakie testowałem były zwyczajne sklepy osiedlowe jakie istnieją od dziesiątków lat i wciąż są często głównym miejscem gdzie robi się codzienne zakupy. Pierwszą taką placówką był "Franczyk Grzegorz" na ulicy Warszawskiej w Toruniu. Ceny przedstawiały się następująco:


- chleb krojony o masie 500 gr - 1,40zł 
 - 2 bułki - 1,00zł
 - mąka o masie 1 kg - 2,40zł
 - cukier o masie 1 kg - 4,50zł
 -  woda mineralna niegazowana - 1,5l - 1,20zł
 - makaron w paczce, cena w przeliczeniu na 500 gr - 2,06zł
 - wafel czekoladowy, najtańszy z możliwych - 1,20zł
 - mleko UHT 1,5%, 1l - 2,60zł

Łączny koszt koszyka produktów: 16,36zł

Jak widać cena jest wyższa niż w dyskontach ale też nie jest wzięta z kosmosu. Warto też zauważyć, ze takie produkty jak chleb czy makaron których kupujemy sporo, są nawet tańsze niż w większości dyskontów czy hipermarketów. 

SKLEP SPOŻYWCZY "Rabarbar"

Ostatnim naszym testowanym sklepem jest kolejny z popularnych "spożywczaków" o dźwięcznej nazwie "Rabarbar". Znajduje się on, podobnie jako wyżej wymieniony konkurent, na ulicy Warszawskiej. Spójrzmy więc jakie ceny proponuje:


- chleb krojony o masie 500 gr - 2,50zł 
 - 2 bułki - 0,90zł
 - mąka o masie 1 kg - 2,20zł
 - cukier o masie 1 kg - 4,70zł
 -  woda mineralna niegazowana - 1,5l - 1,50zł
 - makaron w paczce, cena w przeliczeniu na 500 gr - 1,75zł
 - wafel czekoladowy, najtańszy z możliwych - 1,20zł
 - mleko UHT 1,5%, 1l - 2,60zł

Łączny koszt koszyka produktów: 17,35zł

Ostateczna klasyfikacja

Po przetestowaniu wszystkich sklepów nadszedł czas na ostateczną klasyfikację i wyłonienie zwycięzcy.


1.TESCO - 11,42zł
2.BIEDRONKA - 11,91zł
3.LIDL - 11,93zł

4.REAL - 12,61zł
5.POLO MARKET - 12,86zł
6.NETTO - 13,05zł
7.SKLEP "Franczyk Grzegorz" - 16,36zł
8.Delikatesy Staropolskie - 17,03zł
9.SKLEP "Rabarbar" - 17,35zł



10.Delikatesy "Sara" - 21,38zł

Zwyciężyły dyskonty! Całe podium zostało zajęte przez przedstawicieli tych małych sklepów. Myślę, że nie warto się rozwodzić nam miejscem pierwszym, drugim czy trzecim, bo różnice są na tyle małe, że wystarczy jakaś mała promocja (jak w przypadku chleba z Tesco) by znaleźć się na czele. Oczywiście wygranym gratulujemy. Zaskoczenie negatywnym może być na pewno niska pozycja Polo Marketu, który promuje się na sklep bardzo tani, a taki jednak nie jest. Na zestawieniu widać też  jak ciężką walkę do stoczenia mają małe, osiedlowe sklepy, które już teraz nie przynoszą wielkich zysków swoim właścicielom, a i tak ich ceny daleko odbiegają od tych najniższych. Na koniec zrobiłem też zestawienie koszyka idealnego, czyli gdzie musielibyśmy kupować konkretne produkty, by wyszło najtaniej:


- chleb krojony o masie 500 gr - 0,83zł - TESCO 
 - 2 bułki - 0,40zł - Delikatesy Staromiejskie
 - mąka o masie 1 kg - 1,48zł ( jeżeli zakupimy opakowanie o masie 2,5kg za cenę 3,71zł) - NETTO
 - cukier o masie 1 kg - 3,43zł - BIEDRONKA
 -  woda mineralna niegazowana - 1,5l - 0,59zł - TESCO
 - makaron w paczce, cena w przeliczeniu na 500 gr - 1,19zł (spaghetti) - LIDL
 - wafel czekoladowy, najtańszy z możliwych - 0,89zł - REAL
 - mleko UHT 1,5%, 1l - 1,95zł - LIDL/BIEDRONKA/NETTO

Łączny koszt koszyka produktów: 10,76zł

Jak widać ceny poszczególnych produktów są na tyle podobne do siebie, że gdybyśmy nawet biegali po całym mieście by kupować konkretną rzecz w sklepie gdzie jest najtaniej to dużo byśmy nie zaoszczędzili. W porównaniu do zakupów w TESCO byłoby to 66 groszy czyli 5,78%. 

A wy jesteście zaskoczeni wynikami powyższego testu? Jeżeli macie jakieś sugestie jak powinien oz zostać lepiej przeprowadzony to proszę o podpowiedzi :)

P.S. Wielkie podziękowania też dla Oriany Rutkowskiej, która biegała ze mną i za mnie po tych wszystkich sklepach z notesem i długopisem.

środa, 6 marca 2013

Test 1. Wafle czekoladowe, czyli czy drogo znaczy dobrze?

Większość z nas ma problemy ze słodyczami. A bardziej z ochotą na nie i łatwością w dostępie. Dlatego podczas naszego premierowego testu postanowiłem skonfrontować właśnie produkty czekoladowe. Na pierwszy ogień zostały wysłane wafle czekoladowe.

Przedstawienie rywali 

Wybraliśmy trzy produkty reprezentujące tą kategorię słodyczy ale też różniące się od siebie ceną oraz producentem. Testowane były:
 - "Princessa Maxi" zakupiona za 1,59 w Polo Markecie
 - "Wafel Teatralny" zakupiony za 1,79 w Polo Markecie
 - "Czaruś" zakupiony z 0,95 zł w Polo Markecie

Pierwszy z nich jest znany w całej Polsce, premiowany kampaniami reklamowymi tworzonymi za grube pieniądze, głównie  mający trafić do kobiecego grona. Kreuje się na delikatną przekąskę mającą uzupełnić Twój dzień. Patrząc na nią ma się wrażenie wręcz, że gdzieś znajduje się napis "diet" lub "zero" oznaczający, że Princessą można opychać się każdy kiedy chce.

Princessa we własnej osobie (fot. własne)
Drugi to produkt pochodzący z toruńskiego "Kopernika", który może nie osiągnął nigdy wielkiego rozgłosu, ale wśród mieszkańców grodu znanego astronoma jest bardzo popularny i cieszący się dużą renomą. Mi głównie kojarzył się on z dzieciństwem, ponieważ dostawałem go głównie od ukochanych ciotek, które gdzieś tam miały kontakty w "Koperniku". Swoją drogą dopiero przy robieniu fotografii zorientowałem się, że na opakowaniu Teatralnego nie ma jakiś przypadkowych czarnych linii, tylko tworzą one ludzkie twarze, widownie jakiegoś spektaklu. No cóż, człowiek uczy się całe życie.

Teatralny jak zawsze poważny (fot. własne)


Ostatni z wafli to "Czaruś", który jest produktem stworzonym specjalnie dla Polo Marketu przez co jest tańszy niż jego główni oponenci i kojarzący się raczej ze smakiem i jakością na niższym poziomie. Wiadomym też jest, ze jego nazwa nie bez przyczyny ma przypominać reklamowanego szeroko "Grześka". Zresztą taki chwyt zastosował nie tylko Polo Market. W Biedronce znajdziemy niejaką "Ewusię", która także czeka na schrupanie, przez klientów.

Czarujący Czasruś (fot. własne)


Zastanawiając się co jest najważniejsze dla każdego konsumenta przy wyborze czekoladowego deseru doszedłem do wniosku, że w dobie wszędobylskiego kryzysu, który przetrzebia nasze kieszenie kwestią bardzo istotna jest cena. Wiadomym jednak, że chociaż dany wafel jest najtańszy to nie będziemy go kupować tylko z tego powodu. Słodycze są od tego by smakować, więc to czy deser jest dobry jest równie ważne jak to ile złotówek przyjdzie nam na niego wydać.

Runda 1 - cena

Tutaj niekwestionowanym faworytem jest "Czaruś" co zapewne nikogo zbytnio nie zaskoczy. Jako, iż każdy z wafli ma trochę inną wagę postanowiłem cenę każdego z nich przeliczać na koszt 100 gram produktu. Wyniki tej pierwszej rundy są następujące:

Nasze ofiary, (fot. własne)
1. Czaruś - 1,90zł /100 gram
2. Princessa - 3,45zł /100 gram
3. Wafel Teatralny - 3,58/100 gram

Niniejszym ogłosić można, że po pierwszym starciu tabela wyników obrazuje się tak samo jak wynik testu:

1. Czaruś - 3 punkty
2. Princessa - 2 punkty
3. Wafel Teatralny - 1 punkt

Runda 2 - smak

Jak ocenić smak wafelka? Każdy przecież ma własne preferencje dlatego z wynikami tej rundy na pewno nie wszyscy się zgodzą. Należy jednak pamiętać, że główną ideą tego testu jest sprawdzenie czy produkty najtańsze radzą sobie w starciu z tymi droższymi.

By rezultaty były wiarygodne poprosiłem o pomoc swoją dziewczynę. Testowany byłem zarówno ja jak i ona, a sprawdzian wyglądał następująco: jedna osoba miała zamknięte oczy, a  druga podawała mu w losowej kolejności kawałki wafelków czekoladowych. Po zapoznaniu się ze wszystkimi trzema przypadkami dokonywano oceny.

Typowy talerz testowy (fot. własne)


Jako, iż kultura nakazuje by to przedstawicielki płci żeńskiej występowały jako pierwsze, to w następujący sposób wyglądały wyniki testu przeprowadzonego na mojej dziewczynie (kolejne rubryki:, numer porządkowy w jakim podany testowane wafelki, nazwa wafelka, liczba przyznanych mu punktów):

1.  Wafel Teatralny - 2 punkty
2. Princessa - 1 punkt
3. Czaruś - 3 punkty

Wafel Teatralny (fot. własne)
Kolejnym, niecierpliwym testerem byłem ja. Wyniki wyglądały praktycznie tak samo, jednak różniłą się kolejność podania wafelków:
1. Czaruś - 3 punkty
2. Wafel Teatralny - 2 punkty
3. Princessa Maxi - 1 punkt

Okazało się, że pomysł z zasłoniętymi oczami był strzałem w dziesiątkę, ponieważ zawsze uważałem, że Wafel Teatralny jest dla mnie wyznacznikiem tego idealnego czekoladowego smaku. Jak widać jednak jestem tylko zwykłym, szarym człowiekiem w 100% podatnym na sugestie, jakie wysyła do mnie cena produktu i jego rzekom producent.

Czaruś już nagi (fot. własne)


Po tej rundzie wyniki naszego testu przedstawiają się w taki oto sposób:
1. Czaruś - 9 punktów (3+6)
2. Wafel Teatralny - 5 punktów (1+4)
3. Princessa - 4 punkty (2+2)

Runda 3 - kruchość

Jak mówi stare porzekadło: "Dobry wafel, to kruchy wafel". Postanowiliśmy wiec sprawdzić i tą kwestie. Test został przeprowadzony znów przy użyciu żuchw obojga testerów oraz jednej opaski na oczy. Oczywiście znów jako pierwsza do głosu doszła kobieta:

1. Czaruś - 2 punkty
2. Teatralny - 3 punkty
3. Princessa - 1 punkt

Wyniki drugiego testu:

1. Princessa - 2 punkty
2. Czaruś - 1 punkt
3. Teatralny - 3 punkty

Princessa gotowa do testów (fot. własne)

Ta konkurencja nie została więc zdominowana znów przez wafla rodem z magazynu Polo Marketu. W kwestii kruchości Czaruś mógłby brać korepetycje od Teatralnego, który wie doskonale kiedy i gdzie się złamać, a kiedy nie pękać. Klasyfikacja ogólna jednak nie uległą zbytnim zmianom:

1. Czaruś - 12 punktów (3+6+3)
2. Teatralny - 11 punktów (1+4+6)
3. Princessa - 7 punktów (2+2+3)

Runda 4 - skład

Sprawdźmy teraz co kto ma w środku i z czego się składa. Najważniejsza powinna być czekolada i najwięcej ma jej procentowo Princessa : 37,2%, na drugim miejscu ex aequo Czaruś i Teatralny z 30% słodkiej masy. Niestety żaden z wafli nie jest wolny od emulgatorów. Każdy posiada Polirycynooleinian poliglicerolu wspomagający lepsze i trwalsze mieszanie składników. Na szczęście nie stwierdzono żadnych skutków ubocznych u ludzi, więc nie trzeba z tego powodu panikować.
Za ten element punktacja przedstawia się więc następująco:
1. Princessa - 3 punkty
2. Czaruś - 2 punkty
2. Teatralny - 2 punkty

Ogłoszenie werdyktu

Końcowa tabela naszych zawodów
1. Czaruś 14 punktów (3+6+3+2)
2. Teatralny 13 punktów (1+4+6+2)
3. Princessa 10 punktów (2+2+3+3)

Po zebraniu wszystkich danych jeden wniosek nasuwa się automatycznie: wafel Czaruś jest najlepszy w swojej kategorii! Oczywiście jest to wniosek totalnie błędny, gdyż należałoby to sprawdzić na dużo większej liczbie produktów, a przede wszystkim testerów. Niestety ani budżet nam na to nie pozwala, nie mówiąc już o naszych dietetykach i dentystach, ani nie to było założeniem testu. Co można jednak z niego wynieść: ano to, że nie cena jest wyznacznikiem smaku i często to co tańsze wcale nie jest gorsze, ba może nawet okazać się dla nas lepszym odpowiednikiem. Oczywiście każdy z nas ma inny smak, dlatego każdemu może smakować co innego ale zachęcam do tego by następnym razem, chcąc kupić sobie coś słodkiego zajrzeć na półkę z "Czarusiem", "Ewusią" lub innym "Waflem o zdrobnionym imieniu" i sięgnąć po niego zamiast na drogi odpowiednik. Być może wam zasmakuje i uda się zaoszczędzić te kilka groszy, które będzie można wydać na inne niezbędne produkty. W końcu jest jeszcze tyle chipsów, żelek czy cukierków do spróbowania.